Talking cure. Czyli o naukowym badaniu skuteczności psychoterapii

with Brak komentarzy

„Twierdzenie, że psychoanaliza nie jest nauką (albo: że jest pseudonauką) nie było jednak, rzecz jasna, wymysłem władz komunistycznych. Podchwyciły one tego rodzaju argumentację po krytykach nurtu dokonywanych z pozycji pozytywistycznie i neopozytywistycznie nastawionych przedstawicieli nauk przyrodniczych i filozofii. […] W jaki sposób można wszak ocenić proces terapeutyczny, który przebiega jako rozmowa, i ustalić, jakie są ostatecznie jej efekty, jeśli chodzi o psychikę pacjenta?”

Paweł Dybel
Psychoanaliza – ziemia obiecana?


Mimo, że metoda psychoterapeutyczna wyrosła m.in. na gruncie mesmeryzmu i hipnozy, obecnie psychoterapia jest metodą o przebadanej skuteczności. Szeroko pisał o tym m.in. Eric Kandel, neurobiolog i zdobywca Nagrody Nobla z 2000 roku, twierdząc że: „psychoterapia jest leczeniem biologicznym, terapią mózgu. Skutkuje […] trwałymi, możliwymi do zbadania, fizycznymi zmianami w mózgu, podobnie jak proces uczenia się”1.

Tego typu wyniki badań, opierające się na odkryciach z zakresu neurobiologii oraz wykorzystujące medyczne, wyspecjalizowane narzędzia diagnostyczne, zostały przedstawione m.in. w 2014 roku, podczas 15. Międzynarodowego Kongresu Neuropsychoanalitycznego. Zgodnie z raportem z tego wydarzenia, zaprezentowany został szereg tematów rozpatrywanych przez pryzmat połączenia neuronauki oraz psychoanalizy. Badacze omówili kilka przypadków klinicznych dotyczących m.in.: wsparcia psychoanalitycznego nastolatków przeżywających zaburzenia neurologiczne; powiązania roli hormonu oksytocyny z poczuciem ja; wglądu w pracę kliniczną psychoanalityka z pacjentem w psychozie; połączenie zaburzenia afazji z teorią Freuda. Przedstawiono również badania neurobiologiczne pacjentów poddawanych leczeniu psychoterapeutycznemu, które m.in. wykazały, że „w trakcie psychoterapii psychodynamicznej pacjenci z depresją przechodzą wiele zmian w takich wymiarach psychologicznych jak: spostrzeganie siebie, struktura psychiczna, konflikty intrapsychiczne i relacje interpersonalne. Wymiary te i ich zmiany mogą być oceniane w czasie psychoterapii przez specyficznie opracowane narzędzia badawcze (…) Ta ocena psychodynamiczna została połączona z oceną neurobiologiczną przy pomocy fMRI (funkcjonalnego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego), w celu zbadania mechanizmów mózgowych leżących u podłoża psychologicznych zmian w psychoterapii psychodynamicznej, poznawczo-behawioralnej i skoncentrowanej na ciele. (…) Autorzy porównali wyniki własnych badań z dotychczasowymi, które wskazywały na to, że u pacjentów depresyjnych można obserwować zwiększoną odpowiedź hemodynamiczną w zakręcie zębatym dolnym i przyśrodkowym, jądrze migdałowatym i jądrach podstawy mózgu. Co ciekawe wyniki tego badania wskazywały na odmienny wzorzec poprawy odzwierciedlony przez zmiany aktywności mózgu w przypadku psychoterapii psychodynamicznej i CBT”2. Nie był to jedyny raport z badań – w sumie, podczas Kongresu, przedstawiono ich kilka. Wszystkie zawierały w sobie wyniki bazujące na medycznych instrumentach diagnostycznych, takich jak wspomniany wyżej fMRI, a także EEG (elektroencefalografia) czy PET (pozytonowa tomografia emisyjna)3.

Badania neurobiologiczne nie są jednak jedyną metodą badania skuteczności psychoterapii. Można bowiem pokusić się także o porównanie stanu pacjenta z okresu przed i po psychoterapii. Pod uwagę brane są objawy, które były przedmiotem leczenia. Taka metoda oceny skuteczności jest jednak – tak jak wszystko inne – ograniczona w swojej istocie. Najlepiej bowiem sprawdza się przy okazji terapii krótkoterminowych, w szczególności poznawczo-behawioralnych, przy okazji lżejszych i mniej złożonych problemów natury psychicznej4.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że badania dotyczące skuteczności psychoterapii nie są rzeczą nową. Już w 2010 roku, psychiatra Jonathan Shedler opublikował bogate podsumowanie dotychczasowych badań w tym zakresie, skupiając się w szczególności na udowodnionej skuteczności psychoterapii w nurcie psychodynamicznym5. Podobnie rzecz ma się do Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA), które 2 lata później przedstawiło swoje pozytywne stanowisko dotyczące skuteczności psychoterapii6.

W Polsce temat ten uregulowany jest w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień, który to dokument uznaje psychoterapię psychodynamiczną, poznawczo-behawioralną oraz systemową (2021), jako metody o udowodnionej naukowo skuteczności, stosowane w leczeniu problemów natury psychicznej7.

To co jednak współcześnie nurtuje badaczy, to nie pytanie czy psychoterapia „działa”. Kluczowe zdaje się być dociekanie – jak działa. Dotychczasowe badania i obserwacje związane z tym tematem wskazują na trzy główne elementy, kluczowe w procesie psychoterapii. Owymi składowymi są: zaakceptowanie istnienia nieświadomości, skupienie się na przeżywaniu emocji u pacjenta oraz budowanie relacji między pacjentem a psychoterapeutą8. Wbrew powszechnej opinii, to nie sama rozmowa jest czynnikiem leczącym, a jej powiązanie m.in. z rodzącą się w gabinecie relacją terapeutyczną.


* Fragment obrazu załączony do artykułu: „Diogenes” John William Waterhouse


1 Z. Milska-Wrzosińska, Psychoterapia dziś, Warszawa 2020, s. 53. 

2 S. Murawiec, Sprawozdanie z 15. Międzynarodowego Kongresu Neuropsychoanalitycznego; Dostępny w Internecie: https://journals.viamedica.pl/psychiatria/article/view/49013/38209

3 Tamże

4 Z. Milska-Wrzosińska, Psychoterapia dziś, Warszawa 2020, s. 54.

5 Z. Milska-Wrzosińska, Psychoterapia dziś, Warszawa 2020, s. 53.

6 M. Karlińska-Nehrebecka, Rezolucja APA o skuteczności psychoterapii; Dostępny w Internecie: http://pipi.org.pl/wp-content/uploads/2018/08/Rezolucja-APA.pdf

7 Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień; Dostępny w Internecie: https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/swiadczenia-gwarantowane-z-zakresu-opieki-psychiatrycznej-i-leczenia-18873917

8 Z. Milska-Wrzosińska, Psychoterapia dziś, Warszawa 2020, s. 53.